Blog SITEIMPULSE RSS

Jak śledzić działania konkurencji w Internecie?

10-10-2011, Kategoria Mierzenie efektów

Znajomość rynku – niezbędna do skutecznej działalności komercyjnej – oznacza ciągły dostęp do aktualnych informacji na temat klientów i partnerów (najprostsze), potencjalnych klientów i partnerów (trudniejsze), otoczenia prawno-politycznego (do ogarnięcia) – a może przede wszystkim – konkurencji (nie takie proste).
Konkurowanie o rynek odbywa się na wielu płaszczyznach – jedną z nich jest Internet – a konkretnie marketing i PR on-line. Szerokie możliwości nowych technologii – które pozwalają na dokładne targetowanie kampanii, optymalizację na bieżąco, niespotykaną wcześniej mierzalność itd. – umożliwiają też podglądanie działań promocyjnych konkurencji, łatwiejsze niż kiedykolwiek.

podglądanie

Treści

Regularne podglądanie stron internetowych konkurencji to normalna praktyka. Czytamy aktualności, sprawdzamy ofertę. To nie problem, jeżeli naszą bezpośrednią konkurencję stanowi tylko kilka firm. Gorzej, jeżeli jest ich kilkadziesiąt lub nawet kilkaset.
Te serwisy, które udostępniają swoje aktualności (czasem również inne artykuły) w postaci RSS, możemy po prostu dodać do swojego ulubionego czytnika – lub skorzystać z usługi monitorowania źródeł RSS – takiego jak WatchYourFeed.com.
W przypadku pozostałych można zastosować monitoring treści – narzędzie, które wyręczy nas codziennie sprawdzając, czy na wskazanych stronach pojawiły się jakieś nowe treści. Usługę taką realizuje m.in. serwis siteMONITOR.

Wielkość ruchu

Nie mając dostępu do narzędzia monitorowania ruchu konkurencyjnych stron nigdy nie dowiemy, jak duży ruch one notują. Ale istnieje sposób na porównanie przynajmniej skali ruchu z naszym serwisem.
Alexa prowadzi międzynarodowy ranking popularności serwisów internetowych, którego podstawą jest właśnie szacowana wielkość ruchu. Dzięki udostępnianym bezpłatnie danym, można obejrzeć wykresy pokazujące przybliżoną wielkość ruchu w wybranych serwisach – i porównać ją z innymi serwisami.

Pozycja w wyszukiwarkach

Jednym z czynników bezpośrednio wpływających na ruch w serwisie są pozycje w wynikach wyszukiwania – dla słów kluczowych bezpośrednio związanych z ofertą firmy. Pozycje serwisów konkurencji możemy śledzić dokładnie w ten sam sposób, w który śledzimy pozycje własnego serwisu – czyli albo ręcznie (szkoda czasu) albo automatycznie. Zautomatyzowane śledzenie pozycji w wyszukiwarkach oferują m.in. seostation, JakWysoko.pl, pozycjon.pl, MonitoringPozycji.pl.

Działania reklamowe

Każdy chciałby wiedzieć, który konkurent kiedy i gdzie zamówił kampanię reklamową. Niestety, jak na razie jedynym sposobem na uzyskiwanie takich informacji jest korzystanie z firm badawczych monitorujących kampanie reklamowe w mediach – np. ExpertMonitor. W śledzeniu reklamy on-line specjalizuje się AdReport.
Można za to dotrzeć do informacji o aktywności konkurencji w AdWords – czyli systemie reklam w Google.
Podstawową informacją jest konkurencyjność wybranych słów kluczowych – jak bardzo popularne są wśród reklamodawców AdWords sprawdzimy za pomocą narzędzia – służącego do dobierania odpowiednich słów kluczowych – Google Keyword Tool. Ale to tylko ogólniki. Więcej informacji znajduje się w zakładce „Opportunities” pod hasłem „Analyze competition” w panelu Google AdWords – niestety w momencie powstawania tego artykułu opcja ta nie była jeszcze dostępna w polskiej wersji narzędzia.
Działania innych firm w AdWords można podglądać według domen, słów kluczowych albo serwisów, w których wyświetlane są reklamy AdSense (sieci reklamowej Google). Służą do tego takie serwisy jak MixRank, Compete, iSpionage, KeywordSpy, SEMRush.

Obecność w mediach

Działania PR w Internecie generują rezultaty o zupełnie innej skali niż w tradycyjnych mediach. Ciekawa informacja prasowa w ciągu jednego dnia może pojawić się w setkach blogów, serwisów informacyjnych i portali. Jeżeli komunikat ma charakter wirusowy (zabawny, kontrowersyjny itd.), ma szansę zdobyć popularność w mediach społecznościowych – forach dyskusyjnych, Facebook’u, GoldenLine itd.
Wyłapywać pojawienia się firm w internetowych publikacjach pomagają usługi monitoringu mediów – NewsPoint, brand24, Sentymetr, Guarda.

E-commerce

Do podglądania oferty produktowej oraz aktualnych cen można wykorzystywać porównywarki – czyli głównie Ceneo, Nokaut i Skąpiec. Jak na razie, nie oferują one usług monitoringu. Ale w niedługim czasie na pewno pojawią się zewnętrzne serwisy z taką ofertą – ponieważ większość porównywarek udostępnia swoje dane za pośrednictwem API.
Swego rodzaju barometrem polskiego e-commerce jest Allegro – platforma, za pośrednictwem której realizowane jest ponad 50% obrotów handlu on-line w naszym kraju. Istnieją co najmniej dwa serwisy internetowe umożliwiające generowanie raportów statystycznych na podstawie danych z Allegro.
Pierwszy z nich – Cenostat – oferuje raporty obrazujące sprzedaż wybranych produktów (lub ogólnie we wskazanych kategoriach) w określonym okresie. Pozwala obserwować, jak dużo produktów danej firmy się sprzedało i po jakich cenach.
Z kolei drugi serwis – Manubia – przyda się jeśli nasi konkurenci prowadzą sprzedaż na Allegro. Służy on po prostu do śledzenia konkretnych sprzedawców i uzyskiwanych przez nich przychodów z aukcji.

Osoby

Firma to ludzie – to dotyczy również Twojej konkurencji. W Internecie można obserwować osoby kierujące firmami, jak również podglądać, kogo wybrane przedsiębiorstwa zatrudniają lub zwalniają.
Największy serwis społecznościowy – Facebook wprowadził ostatnio możliwość subskrybowania treści publikowanych przez wybrane osoby – czyli śledzenia bez konieczności zostawania ich „znajomymi”. Oczywiście najpierw muszą taką opcję włączyć w swoim profilu.
Podstawowymi narzędziami do obserwowania kariery są LinkedIn oraz jego polski odpowiednik – GoldenLine.
Warto też korzystać z wyszukiwarek, wpisując nazwiska kluczowych osób – mam tu na myśli zarówno Google jak i wyszukiwarki wyspecjalizowane – np. 123people, pipl.

Inne

Z pewnością istnieje więcej narzędzi do obserwowania aktywności konkurencji w Internecie – choćby portale branżowe. Można też weryfikować bardziej formalne informacje o przedsiębiorstwach – np. treść wpisów KRS (np. krs.ms.gov.pl) czy zapisy w księgach wieczystych (ekw.ms.gov.pl).
Jeżeli znacie jeszcze jakieś sposoby na podglądanie marketingowej aktywności konkurentów – napiszcie w komentarzach.

Komentarze 5 komentarzy

Michał Sadowski 10-10-2011 napisał(a):

dzięki za umieszczenie Brand24 w zestawieniu 🙂

Pawel Zarzycki 15-10-2011 napisał(a):

Dodałbym jeszcze serwis MediaMon.pl do sekcji o monitorowaniu mediów…

Brandon Line 17-10-2011 napisał(a):

Jeszcze jednym świetnym źródłem informacji o ruchu w serwisie internetowym konkurenta jest Google DoubleClick AdPlanner: http://www.google.com/adplanner .
Pozwala uzyskać informacje nawet na temat profilu demograficznego użytkowników.

Iqarius Bielecki 26-08-2012 napisał(a):

Szkoda , ze komentarze do tego zawsze aktualnego tematu (zwłaszcza w obliczu nadchodzącego kryzysu gospodarczego) tak szybko wygasły, a przecież twój artykuł to kopalnia wiedzy na temat zdrowej i praktycznej analizy poczynań konkurencji na internecie. Nie zgadzam się ze stanowiskiem Michała Kalinowskiego o traktowaniu konkurencji na jego blogu „Zaistniej online”. Projekt IQ-arius zawsze stoi na pozycjach wyważonych, popartych praktycznym doświadczeniem biznesowym. Będę się starał wykorzystywać linki z twojego artykułu w moich praktycznych wyjaśnieniach problemów dla niedoświadczonych biznesmenów internetowych. Patrz moja seria ” Bliżej nieokreślonego celu”
Iqarius

Radek 22-02-2013 napisał(a):

Ciekawy artykuł. Byłoby fajnie gdyby go ktoś rozwinął i zrobił tutorial jak korzystać z poszczególnych narzędzi, bo brak czasu powoduje, że nie skupiamy się dostatecznie na ich możliwościach, a przez co dużo pracy wykonujemy „ręcznie”. Pętla się zamyka. A biznes w internecie nadal jest tylko dla nie licznych którzy albo siłę czerpią z wielkiego kapitału, albo przenieśli się z biznesu tradycyjnego i mają duże zaplecze.

Dodawanie komentarza

Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. zamknij
Przeczytaj poprzedni wpis:
Monitoring WWW – po co i jak monitorować serwis internetowy?

Zacznę od wyjaśnienia, że niniejszy artykuł nie dotyczy śledzenia ruchu użytkowników w serwisie, tylko monitoringu dostępności - czyli wykrywania i...

Zamknij